dodano: 2026-03-02
W niedzielę 1 marca w sali Gminnego Ośrodka Kultury z inicjatywy Integracyjnego Stowarzyszenia Eurobeskidy odbyło się otwarte spotkanie mieszkańców i władz gminy. Jego głównym tematem były kwestie zmian wprowadzanych w ramach opracowywanego obecnie dokumentu: Planu Ogólnego Gminy Łodygowice (POG).
Na spotkanie przybyło blisko 150 osób, a na wątpliwości i pytania mieszkańców odpowiadali m.in. wójt Tadeusz Karolini i jego zastępca Maciej Sobkowski przedstawiciele Rady Gminy. Wśród gości debaty znaleźli się m.in.: urbanistka Anita Rożko, poseł Grzegorz Puda, ekspert w dziedzinie gospodarki odpadami Jerzy Starypan. Obecni byli też przedstawiciele Rady Gminy – z przewodniczącą Eweliną Kliś na czele. Wszystkich powitał prezes SI Eurobeskidy Stanisław Handerek.
Jak wyjaśniała na wstępie spotkania ekspert Anita Rożko, Plan Ogólny Gminy zakłada ogólne funkcje, jakie mają być wyznaczone na danym terenie. – W ślad za tym w prawie pojawiło się rozporządzenie, które szczegółowo wskazuje, jak daną funkcję należy wyznaczać i co będzie można realizować na danym terenie, uwzględniając strefę, jaka została na tym terenie przypisana – mówiła urbanistka, zaznaczając, że o dopuszczeniu konkretnych działań na określonym terenie danej strefy decydują ustalenia zawarte w miejscowych planach zagospodarowania przestrzennego. Tłumaczyła też wskaźniki, jakimi w wyznaczaniu np. ilości terenów przeznaczonych pod zabudowę mieszkalną gmina musi się kierować. – Bez przestrzegania tych wskaźników dokument nie zostanie zatwierdzony – podkreślała.
Na wstępie dyskusji prezes Handerek zwrócił uwagę na ważną kwestię zmian wprowadzonych w POG Łodygowice, a wśród nich wyznaczenie strefy przemysłowej w 17-hektarowym terenie, przez który miała przebiegać planowana już od lat ścieżka rowerowa, podnosząca atrakcyjność turystyczną gminy.
- Podjąłem decyzję o wycofaniu projektowanej w rejonie ulicy Topolowej strefy produkcyjnej. W okolicy Centrum Sportu i Rekreacji Morgi planowana była strefa produkcyjna, ale zrezygnowaliśmy z niej i jest strefa usługowa. W trzecim rejonie działek, gdzie miała być strefa przemysłowa, chcę utworzyć strefę usługową. O tym, jakie zostaną tam dopuszczone usługi i jaka będzie ich uciążliwość, będzie decydować miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego, który uchwalać będzie Rada Gminy – wyjaśniał wójt Karolini.
Do najważniejszych postulatów mieszkańców w tym zakresie należało: wznowienie konsultacji społecznych w sprawie POG Łodygowice oraz pozostawienie spornych terenów bez zmiany w POG Łodygowice.
Ogromne emocje w dyskusji towarzyszyły sprawie planowanego przez władze gminy przebiegu chodnika oraz dołączonej do niego ścieżki rowerowej przy ulicy Żywieckiej. Stanowisko mieszkańców w tej sprawie zreferował pan Tomasz Marek. Liczni mieszkańcy protestowali wobec przewidywanego obowiązku odstąpienia przez nich 6-metrowego pasa gruntu, co znacznie ograniczy ich dotychczasową przestrzeń przeznaczoną na parkowanie przy własnej posesji, a niekiedy wręcz je uniemożliwi. – Przy natężeniu ruchu samochodów już obecnie wyjazd na Żywiecką jest trudny, a jak będziemy mieli wyjeżdżać, gdy trzeba będzie jeszcze przepuścić rowerzystów i pieszych? Nie będziemy mogli wydostać się z domów – mówili mieszkańcy.
Podnoszony był też problem braków w projekcie tej inwestycji, który nie uwzględnia problemu odprowadzenia wody deszczowej. – Przy likwidacji istniejącego rowu, który zostanie przykryty, nie uwzględniono sprawy pojawiającej się okresowo w górzystym terenie wody deszczowej, która nie będzie odprowadzana i zagrozi zalewaniem posesji. Problem istniejących cieków wodnych został całkowicie pominięty – dodawał Michał Foltyn. Mieszkańcy zwracali też uwagę, że cała inwestycja, z uwagi na krótki czas rozliczenia funduszy unijnych, z których ma być finansowana, może ostatecznie obciążyć budżet gminy, jeśli nie zostanie zrealizowana w terminie. – Dlaczego tak się upieracie na tą ścieżkę rowerową przy ulicy Żywieckiej, skoro dokuczy ona bardzo wszystkim mieszkającym przy tej ulicy? – pytali mieszkańcy. Na koniec debaty w tym przedmiocie mieszkańcy wysunęli jednoznaczny wniosek – koniecznie należy zorganizować kolejne spotkanie w sprawie lokalizacji ścieżki rowerowej.
Ekspert w dziedzinie zagospodarowania odpadów Jerzy Starypan zwrócił również uwagę na problem ochrony wody i składowania odpadów blisko ujęć wody. – Po wizji ulicy Na Stawach i Przemysłowej jestem przerażony tym, co tam zobaczyłem. Tereny nad ujęciem na Kalonce są zasypywane nie wiadomo czym i mogą zanieczyścić wodę. Nawet jeśli odpadem jest wykopana ziemia, to nie można wysypywać jej byle gdzie. A tam jest gruz i jakieś niesprawdzone odpady. Trzeba koniecznie się tym zainteresować, bo to jest zagrożenie dla mieszkańców – alarmował J. Starypan. Jak dodawał Poseł Grzegorz Puda, złożył już w tej sprawie stosowną interpelacje, gdyż doszło tam do nielegalnego składowania odpadów pochodzących m.in. z remontowanego górnego zbiornika elektrowni wodnej na górze Żar.
- Obaw jest wiele – podkreślał pod koniec dyskusji prezes SI Eurobeskidy Stanisław Handerek. – Zapowiadana jest w planie ogólnym strefa usługowa, której nikt nie chce. Podobnie wielu przeciwników ma koncepcja pieszo-rowerowej ścieżki prowadzonej wzdłuż ulicy Żywieckiej. Można odnieść wrażenie, że te zmiany forsowane są przez władze gminy trochę na siłę, wbrew protestom zdecydowanej większości mieszkańców, którzy swoje domy i firmy mają przy tej ulicy.
- Wprowadzane obecnie zmiany będą miały wpływ na życie mieszkańców w najbliższej przyszłości, ale też dla następnych pokoleń. Jak się dowiadujemy z Warszawy, termin obowiązku opracowania POG zostanie prawdopodobnie wydłużony do sierpnia, więc prosimy o wyznaczenie dodatkowego czasu na konsultacje i zgłaszanie uwag, żeby wszyscy zainteresowani mieli szansę się wypowiedzieć – apelował prezes Handerek, zaznaczając, że jako organizacja działająca już od 30 lat Stowarzyszenie Integracyjne Eurobeskidy od początku w swoim programie działania kieruje się troską o ochronę naturalnego środowiska.
-Temu służyły liczne podejmowane przez nas inicjatywy ekologiczne i nie możemy pozostawać obojętni wobec dzisiejszych zagrożeń. Dlatego zdecydowaliśmy się zorganizować tę debatę i zwrócić uwagę na to, co w naszej gminie wymaga pilnej ochrony – tłumaczy prezes Handerek.